środa, 19 sierpnia 2015

*52* róż i takie tam


Witajcie

Ostatnie dwa dni minęły mi bardzo szybko na aklimatyzowaniu się z powrotem w czterech ścianach mojego pokoju. Po pięciu tygodniach odwyku to naprawdę dziwne siedzieć przy biurku, ciągle coś robić i oglądać ulubione seriale. Nadrabiam zaległości. 
W przerwach od komputera  idę na podwórko, siadam na hamaku i relaksuje się przy książkach. Takie przerwy się naprawdę przydają. Nie można przecież spędzić całego czasu przed komputerem ;). Muszę się ogarnąć...


Dzisiaj przychodzę do was z makramową, różową bransoletką. Trochę nie moje klimaty ale muszę przyznać że na ręce wygląda całkiem, całkiem. W najbliższym czasie mam w planach pokupić trochę sznurków do roboty. I jak wam się podoba?






Papatki ;)



środa, 12 sierpnia 2015

*51*



Witajcie

Dzisiaj na szczęście pogoda stała się o wiele chłodniejsza i od razu moja kreatywność skoczyła w górę. Nawet najmniejsze upały są dla mnie nieznośne ( dlatego najbardziej lubię wiosnę ;) ). Co chwile mam coś w rękach. Nie potrafię nic nie robić. Jeszcze przez parę dni jestem nad morzem i zamierzam kreatywnie spędzić ten czas, dodatkowo umilając sobie czas pysznymi lodami i cudownymi zachodami słońca które spędzam na plaży z książką. Nadrabiam braki z całego roku.
I właśnie w związku z książkami mam do was prośbę. Niech ktoś mi poleci ciekawą krótką książkę. Będę wdzięczna za każdą propozycje.


Dzisiaj natomiast mam wam do pokazania zwykłą, czarną makramową bransoletkę. Jak ją zobaczyłam to tak bardzo mi się spodobała że postanowiłam ją zrobić.






papa :D




wtorek, 4 sierpnia 2015

*50* pleciona bransoletka



Witajcie

Dzisiejszy dzień można zaliczyć do tych najbardziej upalnych. Żar lał się z nieba strumieniami tak że można się było nieźle opalić. W pewnym momencie już nawet siedzenie na plaży stało się męczarnią. Na szczęście pole na którym jesteśmy zapewnia mnóstwo cienia.
Siedzę beztrosko pijąc cappuccino i zajadając je żelkami. Moim zdaniem jest to idealny komplet do relaksu ( oczywiście czekolada także jest dobra ;)). Pewnie za chwilę sięgnę po uroczego stworka którego aktualne mam na tamborku. Kiedyś na pewno wam go pokaże.


Dzisiaj natomiast postanowiłam odejść od tematyki kumihimo i zaprezentować wam taką oto uroczą bransoletkę. Przyjmijcie ją jak cosik wartego tych paru sekund waszej uwagi...




Papa:D









wtorek, 28 lipca 2015

*49* książka i kolejne kumihimo

Witam

Właśnie dochodzi czwarta po południu. Siedzę sobie w przyczepie z ciekawą książką w rękach. Jo Nesbø ,,Człowiek nietoperz". Wersja kieszonkowa kupiona na wyprzedaży. Jestem gdzieś w połowie książki i jak na razie mi się podoba. Kryminały są jednym z moich ulubionych gatunków. Jest to jak dla mnie pierwsza książka tego autora, ale na pewno nie ostatnia.


Dzisiaj natomiast przedstaeiam wam kolejną już bransoletkę kumihimo. Oby wam się nie znudziły ;). 






Papa :)




piątek, 17 lipca 2015

*48*



Witajcie

Siedzę spokojnie w przyczepie. Odpoczywam. Relaksuję się. Wiem, że nic nie muszę robić. Nigdzie nie muszę się spieszyć. Przecież mam wakacje. Leniwie spoglądam w stronę zaczętych robótek. ,,Zaraz zacznę coś robić" - myślę sobie w duchu. W oddali słychać odbijające wię od piasku fale. Oczami wyobraźni widzę ten cudowyny obrazek. Tylko że w mnim nie ma tłumów ludzi rozłożonych w tym momencie napiasku. 
I tyle w temacie moich nadmorskich wakacji.


Dzisiaj chciałabym pokazać wam kolejną bransoletkę kumihimo. Oczywiście tym razem jest to inny wzór i kolory. Jest jednak równie urocza jak ta z poprzedniego postu. 








Papa :D



wtorek, 7 lipca 2015

*47* licealistka i wyjazd


Witajcie

Letnie dni toczą się przeplatane gorącem i lenistwem. Wiem że muszę coś zrobić, gdzieś się ruszyć. Przynajmniej dokończyć zaległe rzeczy zanim nie wyjadę na pięciotygodniowe wakacje. Nad polskie morze. Już nie mogę się doczekać. Będziemy mieli tablet więc przynajmniej będę miała kontakt ze światem. Przeżyję ;).

Jestem strasznie szczęśliwa. Dostałam się do mojego liceum pierwszego wyboru! Tak strasznie się cieszę. Oczywiście nie tak bardzo jak w pierwszym momencie. Wtedy to był po prostu szał. Teraz jednak jestem po prostu bardzo zadowolona. Nie jest to może najlepsze gimnazjum w mieście tylko drugie ale jak na moje lenistwo to może być;). Przynajmniej jest na tyle blisko że rowerkiem mam około 15 minut wiejskimi drogami. I jest o wiele mniejsze od mojej poprzedniej szkoły.


Dzisiaj mam dla Was bransoletkę kumihimo ozdobioną ślicznymi koralikami. Mi się bardzo podoba. A wam?














Do zobaczenia :D


 

niedziela, 28 czerwca 2015

*46* liceum i kumichimo


Witam!

Koniec roku, szkoły, wakacje - tak aktualnie przedstawi się mój życiorys. Tym właśnie żyję, oddycham i śpię. No, może jeszcze przez tydzień. Wtedy się okaże gdzie konkretnie się dostałam. Cały czas liczę na to że może jednak uda mi się dostać do szkoły pierwszego wyboru, co nie jest pewne. Jeżeli jednak uda mi się tam dostać to mogę wam obiecać że mogę nawet zacząć biegać (oczywiście to żart ;) - ja i sport to ciężki związek).




Natomiast na dzisiaj mam wam do pokazania bransoletkę kumihimo, wykończoną srebrnymi zapięciami. Muszę przyznać że robiłam ją tak dawno temu że sama nie wiem z ilu nitek się składa. Jak na moje oko jest ich około 32. Proszę bardzo...








Papatki :D